Rzut okiem: Use the power of the code… Konami Code!

Czas na odrobinę klasyki. Jeden z fanów legendarnej Contry postanowił wytatuować sobie… kod, który można było wpisać na tytułowym ekranie. Dzięki niemu gracz otrzymywał 30 dodatkowych żyć pozwalających na luzie zaliczyć grę. Szczegóły w załączonym poniżej obrazku.

A jaki ty, Czytelniku, wytatuował bym sobie motyw z gry? Daj znać w komentarzu.

Marcin Kwieciński

Posted on Luty 21, 2011, in Rzut okiem and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 6 komentarzy.

  1. Heh, no ja bym się na taki tatuaż nie zdecydowała…

  2. a jaki byś zrobiła :D? (oczywiście związanym z motywem gry)

  3. IMO motywy z grier są zbyt nerdowskie i hermetyczne, ale co kto lubi. Jak miałbym się tatuować (choć nigdy nie zamierzam) to chyba wybrałbym tatuaż Sydneya z Vagrant Story.

  4. A ja ją bym sobie wytatuował( ale tylko dzisiaj)

    Żadnych facetów! Oni są brzydcy. Wiem o czym mówię. Wystarczy, że spojrzę w lustro.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: